Pages

Kolej Transsyberyjska

Podróż Koleją Transsyberyjską może być jedyną w swoim rodzaju

Świat z okiem pociągu wygląda zupełnie inaczej. Wszystko mija się w pośpiechu, a jedynie chwila postoju na jakiejś stacji kolejowej, pozwala dokładniej się rozejrzeć. Pierwotna długość trasy wynosiła 9288 km. Kiedy trasę nieco zmieniono, skróciła się ona do 9259 km. Trasa wiedzie od Moskwy do Władywostoku.

Pociąg przemierza dwa kontynenty: Europę oraz Azję, przejeżdża przez 89 miast, w tym 6 dużych. Zdecydowana większość trasy, bo aż ponad 80% wiedzie przez Azję. Jadąc, mija się aż trzy kraje. Oprócz miast, mija się także i rzeki, przejeżdżając przez wielkie mosty, rozciągające się ponad nimi: Wołga, Kama, Irtysz, Ob., Oka, Amur i wiele innych. Przejeżdża się przez wzniesienia, płaskowyże i serpentyny, zwłaszcza tych ostatnich jest całkiem sporo, o dość skomplikowanym profilu. Za najciekawszy taki odcinek, uważa się zakole Angasolka na zachód od Jeziora Bajkał o długości 6 km. Najdłuższym tunelem, choć obecnie już niewykorzystywanym jest tunel pod rzeką Amur o długości około 7 km.

Teraz pociągi przejeżdżają mostem, nad rzeką. W praktyce, obecnie najdłuższy tunel to Tunel Tarmańczuka. Jego długość nie jest już aż tak imponująca w porównaniu do pierwszego, bo wynosi zaledwie 2 km. Trasa kolei Transsyberyjskiej jest najdłuższą na świecie zelektryfikowaną linią na całej jej długości, jednakże na niektórych odcinkach zasilana jest prądem stałym, a na innych zmiennym.

Podczas podróży, pociąg zatrzymuje się w kilku miejscach, aby można było je zwiedzić oraz na nocleg. To jedyny w swoim rodzaju sposób zwiedzania, zupełnie różny od zwykłego wyjazdu pociągiem do miejsca docelowego. Cala podróż zorganizowana jest w jedną konkretną całość. Podróż trwa kilka dni, ale można także wybrać trasy pokrewne. Nie ma wyłącznie tej jednej. Bogactwa krajobrazu z pewnością przyciągnie oko miłośników podobnych podróży. Jest tu też kilka stref klimatycznych, a co za tym idzie, ogromna różnorodność przyrody. Zmieniają się także strefy czasowe. To niesamowita podróż do świata dalekich i egzotycznych krain.

Artykuł opublikowany przez: Admin
Wszelkie prawa zastrzeżone - Kopiowanie zabronione

 

Przyszłość polskiej kolei

Jaka może być przyszłość polskiej kolei?

Jak widać, w kraju zaszły już pewne zmiany, prowadzące w zupełnie dobrym kierunku. Szkoda, że wprowadzane są one z takim mozołem, oporami i dopiero tak późno. Gdyby decyzje o likwidacji monopolu na przewóz pasażerów oraz towarów zlikwidowano dużo prędzej, cala kolejowa infrastruktura oraz cały tabor byłyby w znacznie lepszej kondycji.

W chwili obecnej mamy to, co mamy i należy się cieszyć, że coś w końcu ruszyło do przodu, a nie tkwi w dalszym marazmie i nie podupada. Nie jest powiedziane, że państwowa kolej nie ma już najmniejszych szans, ale na pewno jest daleko z tylu za prywatną konkurencją, która niemalże silą wdarła się na polski rynek, pokonując dziesiątki barier, jakie im stawiano. PKP będzie potrzebowała ogromnych kwot pieniężnych na niezbędne inwestycje, związane z przestarzałym i w sumie, nienadającym się do użytku taborem kolejowym.

Przed PKP stoi także kolejne wyzwanie, którym jest Euro 2012. Aby je zorganizować, Polska musi bezwarunkowo spełnić pewne warunki, do których należy także zapewnienie odpowiedniego transportu, także kolejowego oraz zastosowanie się do wymogów.

Ta inwestycja także pochłonie duże kwoty pieniędzy. Zdania w tej kwestii są bardzo podzielone. Zarząd PKP twierdzi, że wszystkie dotychczas zaplanowane prace postępują zgodnie z planem i wszystko będzie gotowe na czas.

Czy rzeczywiście taka jest prawda? Ciągle kłopoty PKP, a to finansowe, a to z innymi przewoźnikami, ciągle potyczki ze związkami zawodowymi, niestety nie sprawiają takiego pozytywnego wrażenia. To wygląda tak, jakby chciano nam mydlić oczy. Jednak jakieś inwestycje na pewno są przeprowadzane. Duże dotacje unijne oraz dodatkowe dofinansowania z budżetu państwa, pomagają przeprowadzić najbardziej potrzebne inwestycje, których nie wolno już odkładać na dalszy plan. Można mieć nadzieję, że dotychczasowa polityka PKP w końcu zmieni się na taką, która da jej możliwość wyjścia z zastoju i pozwoli stanąć w równych szeregach z konkurencją, wymaga to jednak radykalnych zmian w polityce zarządu.

Artykuł opublikowany przez: Admin
Wszelkie prawa zastrzeżone - Kopiowanie zabronione