Polskie dworce
Wygląd polskich dworców daje jeszcze wiele do życzenia
O ile standard świadczonych usług kolejowych nieco się podniósł, o tyle wygląd polskich dworców kolejowych jest raczej nieszczególny. W dużych aglomeracjach miejskich sytuacja ma się nieco lepiej, chociaż i tak nie należy do dobrych. Wszelkie problemy, niedociągnięcia i niedogodności, zrzucane są od wielu lat na brak pieniędzy.
Niezaprzeczalne jest, że polska kolej boryka się z problemami finansowymi od wielu lat. Próby prywatyzacji, obcinanie dotacji państwowych sprawiły, że stała się ona nieopłacalna. Ani państwo, ani dyrekcja kolei nie bardzo potrafi sobie poradzić z tymi problemami. Niedobry finansowe odbijają się nie tylko na bezpośrednim przewozie pasażerskim, ale także na wyglądzie dworców głównych. Ich wygląd jest wręcz obskurny, zwłaszcza w małych miejscowościach. Dworce są obdrapane, nieodświeżane od wielu lat, zimą brak jest ogrzewania, a w niektórych przypadkach, nawet sprzedawca biletów nie jest dostępny przez całą dobę.
Sypiący się tynk ze ścian, wulgarne napisy na nich, odrzucający smród, jest w stanie odstraszyć nawet najbardziej tolerancyjnego podróżującego. Podróże koleją wcale nie należą do najtańszych, a skoro klient za coś płaci, to ma prawo wymagać odpowiedniego standardu świadczenia usług. Znacznie lepiej ma się sytuacja w dużych miastach, ale i tak jesteśmy daleko z tylu za Europą pod tym względem. Sam wygląd zewnętrzny miejskich dworców nie budzi już żadnych zastrzeżeń. Lepsza jest także sytuacja wewnątrz nich.
Niektóre dworce posiadają schody ruchome oraz windy do transportu osób niepełnosprawnych lub wózków dziecięcych. Przed kasami biletowymi wciąż można zauważyć długie sznurki kolejek. Nie wszędzie także można dokonywać płatności kartami płatniczymi. Zaplecze sanitarne istnieje, chociaż nie można stwierdzić, aby było tam czysto i schludnie, mimo wysokich opłat. Coraz rzadziej już się spotyka stałych mieszkańców dworców, spędzających noce na ławkach: brudnych, obdrapanych i ziejących odorem alkoholowym. Trudno jeszcze mówić o pełnym bezpieczeństwie. Wszędzie dookoła czyhają złodzieje na śpiących lub nieostrożnych podróżnych.